9 lutego 2004

pływanie na Wiśle

w Solcu Kujawski

w wydaniu Darka

 

Jak widać na załączonych fotkach było całkiem ciepło. Długo przed południem zastanawiałem się czy mi nie odbiło? Kondycja pod psem, wystarczyła tylko na trzy rundy w pełnym ślizgu. Na moje to było ok. 5-6 B (pływałem na 5,9 m2). Łyk zimnej wody poszedł mi daleko w pięty. Poza tym było ekstra. Wreszcie czuję, że żyję.